Dziś troszkę poważniejszy post. Mianowicie chciałabym poruszyć temat, który dotyka każdego z nas. Chodzi o to, jak my postrzegamy samych siebie.
"Jak ja wyglądam? Toż to potwór ze mnie." "Czemu jestem taką idiotką z chemii?" "No proszę, cóż za nowość, kolejna dwója z kartkówki. No, Lea, coraz lepiej..." "Jaka ja jestem gruba i o boże, ta twarz!"
Nie raz i nie dwa mówiłam te słowa. Tobie na pewno też się zdarzyło mówić coś w tym stylu. Narzekamy na siebie, denerwujemy się na własne słabości, jednocześnie jesteśmy ślepi na nasze zalety. W końcu zaczynamy wierzyć w to, co mówimy. A gdy my sami wierzymy, że jesteśmy gorsi, to za takich będzie nas miało społeczeństwo. Przez to zaczynamy doszukiwać się nowych wad, jesteśmy coraz bardziej przygnębieni i koło się zamyka.
A gdyby tak zmienić własne myślenie?
Pomyśl tylko - jesteś cudem. Masz nieskończenie wiele możliwości, możesz zmienić cały świat, a przede wszystkim siebie. Nasze słabości powinny nas motywować do zmiany na lepsze, ale nie powinny stać się chorobliwą obsesją. Jeśli jest coś, co Ci w Tobie przeszkadza, to masz dwa wyjścia. Albo popracuj nad sobą tak, aby problem zniknął, albo drugim wyjściem jest zaakceptowanie swojej słabości i zrobienie z niej swojego atutu. Jeszcze może się okazać, że bardzo tą "słabość" polubisz.
Ale użalanie się nad sobą i depresyjne myśli, to nie jest żadne wyjście. Proszę Cię, żebyś miał(a) o sobie jak najlepsze zdanie. Uwierz, że jesteś zdolny do rzeczy wielkich, że nie ma dla Ciebie żadnych ograniczeń i że jeżeli tylko spróbujesz, to niemożliwe stanie się możliwe. Miej o sobie jak najlepsze zdanie. Wychwalaj swoje zalety, a o wadach nie wspominaj. Jeżeli masz powiedzieć coś złego o sobie, to lepiej nie mów nic. Pamiętaj, że wpływ na to, jak inni Cię widzą, w głównej mierze ma to, jak sam osobie mówisz. Dlatego mów jak najlepiej!
Zapraszam do podzielenia się z innymi Twoją opinią w komentarzach!


Ja mam kompleksy, lecz próbuję z nimi walczyć. :)
OdpowiedzUsuńI bardzo dobrze! Ja też mam ich sporo, ale robię wszystko, aby one zniknęły, a jak jest coś, czego zmienić nie mogę, to staram się po prostu je zaakceptować ; )
UsuńJa też często myślę o sobie jako o najgorszej osobie na świecie, czasami nic mi się w sobie nie podoba. Ale walczę z tym, jest coraz lepiej :)
OdpowiedzUsuńmatrelsy.blogspot.com
Lea masz świetnego bloga :)
OdpowiedzUsuńTen wpis o postrzeganiu siebie, troszke mnie przekonał aby zmienic nastawienie do siebie. W sumie wszystko zależy od tego jak myślimy o sobie a nie od tego jak wygladamy. Ech musiałabym jeszcze przemysleć wszystko.
Wpadłabys do mnie na bloga? Od miesiaca zagłębiam sie w fotografie i zaczęłam tworzyc zdjęcia obiektywem. Ocenisz czy dobrze mi to idzie? Licze na ciebie i pozdrawiam cieplutko :)
http://obiektyw-mym-okiem.blogspot.com/
Cieszę się, że mój blog i wpis się podoba,a na twojego bloga oczywiście zajrzę ; )
UsuńSpodobały mi sie twoje slowa ktore umiescilas w komentrazu :)
OdpowiedzUsuńDziekuje ogolnie ze poswiecilas czas żeby wpasc na bloga i ocenic zdjecia.
Co myslisz o muzyce na blogu?
http://obiektyw-mym-okiem.blogspot.com/
Myślę, że stanowi ciekawe dopełnienie do fantastycznych zdjęć i bardzo przyjemnie się jej słucha. Ogólnie fajny pomysł z tą muzyką ; )
Usuń